sobota, 12 kwietnia 2014

Peru

Witajcie :)

Ten post będzie o Peru.
W bardzo dużym skrócie jest to piękny, ciepły i górzysty kraj a konkrety poniżej.
Aż by się chciało tam pojechać :)


Peru to kraj położony po zachodniej stronie Ameryki Południowej. Przytula się do Oceanu Spokojnego i sąsiaduje z Ekwadorem, Boliwią, Brazylią, Kolumbią i Chile. Dzieli się na trzy regiony: Costa (wybrzeże), Sierra (góry) i Selva (dżungla).

Gospodarka opiera się na uprawie roślin: bawełny, herbaty, kakao i kawy - czyli to co lubimy pić ;) oraz hodowli zwierząt: owiec, bydła, Lam i Alpak
Lamy są super ;D
 W Peru można pozwiedzać aktualną stolicę kraju Limę oraz Cuzco - dawną stolicę Państwa Inków.
 Kraj może wydawać się surowy i ponury zwłaszcza w regionach górzystych ale nic bardziej mylnego. Brak kolorów w przyrodzie rekompensuje ludność Peru.

No dobra wszystko pięknie, ale czas przejść do punktu kulminacyjnego tego posta :D

Przedstawiam wam mój nowy nabytek - Barbie z Serii Dolls of the World - Peru.

Werble i ta dam ;)
 
 Lala jest bajeczna i wykonana IDEALNIE.
Mattel bardzo starannie podchodził do tematu, dlatego lalki z tej serii to małe arcydzieła.
Lalki są ubierane w najbardziej charakterystyczne dla danego kraju stroje.

Lalkowa Peruwianka jest ubrana tak jak statystyczna Peruwianka, czyli w myśl zasady
 ( i chyba dewizy tego kraju) "Im więcej kolorów tym lepiej"

Oto dowody.
Z tych tkanin...
Powstają te stroje...
 Oczy bolą, nie? ;p

Kobiety noszą dzieci w kolorowych chustach. Najwyraźniej tak im wygodniej, a dzieciak ze zdjęcia poniżej wygląda na szczęśliwego, o czym świadczy ten banan na twarzy ;p

 
 Barbie też ma dziecko zawinięte w bardzo kolorową i miękką w dotyku chustę wiązaną na plecach
 
Dla porównania kolorów...
 Peruwianki mają czarne długie włosy, które lubią czesać w warkocze.
Dwa piękne, grube warkocze ma moja Mattelowa wersja Peruwianki.
Ciekawa byłam jakie jej dadzą buty. Okazało się że są to sandały...no właśnie ja też byłam zaskoczona ;)
Pasują, ale nóg się nie trzymają - standard.

Podsumowując mam nadzieję, że krótka wycieczka do Peru Wam się podobała jak i sama lalka ;)

Na koniec dorzucam więcej fotek (z innego aparatu, więc kolory są przygaszone)

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam ponownie
'Aga'

P.S. W następnym poście pojawi się prawdziwy kolekcjonerski rarytas (dla odmiany lalka Anki ;) )

niedziela, 26 stycznia 2014

"Piękna kobieta jest jak rzeka, w której toną mędrcy"


Witajcie :)
Ten zgrabny cytat wypowiedział kiedyś Seneka Młodszy. Czyż nie miał racji? :)

Gwiazdą dzisiejszego posta będzie ozdoba mojej kolekcji - prezent od Anki :)
Lala jest elegancką, eteryczną i rozmarzoną kobietką z wyższych sfer. Rozbudziłam ciekawość? Dobrze! A teraz wyobraźcie sobie ciepły słoneczny dzień. Idziecie alejką (taką jak na zdjęciu ) wzdłuż której rosną kwitnące wiśnie.
 Z naprzeciwka idzie piękna dama, za którą nie sposób się nie obejrzeć. Tak, to może być tylko
Barbie Spring in Tokyo :) 

Wygląda bajecznie. Kapelusz z woalką nadaje jej tajemniczości i delikatności.
Świeży make-up i idealnie dobrany kostium. Piękna w każdym calu.
Oczy ma błękitno turkusowe, cienie na powiekach żółte a usta w malinowym kolorze. Kolczyki a'la perły. Włosy ma spięte w kucyk i podwinięte pod spód, co sprawia wrażenie koka. Ma delikatną grzywkę odgarniętą na lewą stronę. Twarz piękna, bo to klasyczny mold Mackie.
 Bez woalki..

 Uwielbiam ja w tym kapeluszu <3 br="">
Ogólny look
 Eleganckie buty i torebka to podstawa :)
Lalka jest zrobiona bardzo starannie. Materiał kostiumu jest grubszy i matowy. Buty z porządnego tworzywa a nie jakiejś podłej gumy. Podstawka stojaka jest tez stylowa, bo nie okrągła jak zazwyczaj.

Cały czas mi żal, że dzisiejsza moda to jakieś popkulturowe szmaty i wszechobecne sieciówkowe łaszki. 
Kiedyś kobiety ubierały się tak, że dech zapierało. Elegancja i szyk były cenione i podziwiane. Może trochę przejaskrawiam, ale nadal twierdzę ze urodziłam się nie w tej epoce co bym chciała :p

Laleczka mam nadzieję, że wam się spodobała i przeniosła was (choć na chwilę) w myślach do cieplejszego i przyjaźniejszego klimatu niż zimowa Polska ;)
Pozdrawiam i zapraszam ponownie
'Aga'

poniedziałek, 25 listopada 2013

Duma narodowa :p



Witajcie!

Życie „na bieżąco” nie szczędzi trosk i ograbia z czasu :/
Wyszłam troszkę na prostą, wiec mam chwilkę i wolną głowę, żeby Wam coś skrobnąć.

Zastanawiałam się o czym napisać, ale temat pojawił się sam.
Przypadkowo obejrzałam ostatnio mecz Polska – Słowacja. Za każdym razem zastanawiam się „ile tym razem przegrają?” Wiem, wiem, to okrutne, ale sami przyznajcie, że grają podle a krytyka jest w pełni zasłużona.
Zapraszam na świetny blog o tej jakże "nudnej" tematyce :p Czemu piłka nożna jest „sportem narodowym” ? Nie mam bladego pojęcia - i nie tylko ja ;) Absolutnie wszystkie inne dziedziny sportowe w Polsce odnoszą sukcesy oprócz piłki nożnej. Nawet nasi pływacy w ostatnich dniach stanęli na podium, ale o tym się jakoś głośno nie mówi, no bo po co?! Ehhh :/
Ale piłka nożna to nie tylko domena facetów. Całkiem dobrze radzą sobie kobitki :) 

W Stanach lubią się chwalić osiągnięciami swoich reprezentantów jeśli są powody. Mattel docenił damską piłkę nożną a zwłaszcza Mię Hamm.
Ciocia Wikipedia służy pomocą i przybliży wam kim ona jest ;)
Mariel Margaret Hamm (ur. 17 marca 1972 w Selmie) – amerykańska piłkarka, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii piłki nożnej, dwukrotna mistrzyni olimpijska, brązowa medalistka olimpijska, mistrzyni świata, dwukrotna brązowa medalistka świata. Mia Hamm była zawodniczką Uniwersytetu Karoliny Północnej, gdzie czterokrotnie zdobyła uniwersyteckie mistrzostwo kraju NCAA w 1989, 1990, 1992 i 1993. W 1987 zadebiutowała w reprezentacji Stanów Zjednoczonych jako najmłodsza w historii (15 lat).
W latach 2001–2002 była wybierana jako Piłkarka Roku FIFA. Została zaliczona przez Pelé do tzw. FIFA 100. Karierę zakończyła 8 grudnia 2004.


Słyszeliście o niej kiedyś? Ja też nie :p ale inspirując się jej karierą i osiągnięciami Mattel zrobił najśliczniejszą lalkę, Soccer Kirę, o której dziś wam troszkę napiszę.
Jako, że jestem wielbicielką moldu azjatyckiego, nie mogło u mnie zabraknąć tej ślicznej laleczki w białym sportowym wdzianku :D
Oto ona 



Lalka jest śliczna – wiadomo – ale ciekawsze od samej lalki jest jej fachowe wyposażenie. Pudełko zawiera stelaż do samodzielnego montażu bramki piłkarskiej! Jest załączona siateczka, ręcznik, butelka z napojem izotonicznym „Power Rade”, piłka i szczotka.


Ciałko Kiry jest wyjątkowe i zaprojektowane specjalnie dla Soccer Kiry. Lalka ma na pleckach dwa przyciski sterujące wewnętrznymi mechanizmami. Jeden odpowiada za naciągnięcie ręki, która po naciśnięciu guziczka wyrzuca rękę do przodu, co sprawia, że lalka rzuca piłką – przymocowaną do ręki za pomocą magnesu.  *_* Niesamowite to jest!!! Drugi przycisk ma za zadanie wykopać wcześniej rzuconą piłkę. Mechanizm  naciąga nogę i pozwala kopnąć piłkę.
Strój jest mega profesjonalny. Zawiera koszulkę, spodenki, podkolanówki z ochraniaczem piszczeli, buty-korki i naklejki z logiem FIFA WOMAN WORLD CUP !

Lalka jest nie tylko do podziwiania ale również do zabawy. Anka się świetnie bawi naciągając jej rękę
i pstrykając we mnie. Ma Kira siłę w łapie ałłłaaa xD

Pozdrawiam i zapraszam ponownie
'Aga'

piątek, 20 września 2013

Last Minute

Witajcie :)

Sezon urlopowy się skończył...niestety. Na pewno macie wiele miłych wspomnień z tego lata ;)
A kto z was nurkował i podziwiał piękne rafy koralowe? Ja niestety ich nie widziałam, ale Internet jest pełny takich cudeniek jak to :)
Gwiazda dzisiejszego posta wie, że Ziemia jest piękna i to nie tylko na powierzchni. Pod wodą też jest kolorowo :)
Pokażę wam dziś bardzo wakacyjną lalkę Kirę Ocean Friends.

Seria Ocean Friends jest bardzo dopracowana. Każda lalka ma inne gadżety i zwierzątko, którym się opiekuje.
Np. Barbie ma orkę, Ken delfina, a Kira ma fokę :)

Co do wyglądu skupmy się najpierw na głowie. Włosy nie trzymają się głowy na płasko, wiec wyglądają jakby unosiły się w wodzie. Oczy ma cudnej urody bo fioletowo brązowe. Do tego dali jej koralowe usteczka i czerwone kolczyki.
 Look na całość. Dość upakowane było pudełko, musiałam się strasznie namęczyć żeby wszystko wyjąć uh :)
 Co do ubrania, to Kira ma profesjonalny kostium do nurkowania w kolorze pomarańczowym z fioletowymi dodatkami. Nogi są fioletowe bo to mają być getry. W wodzie znikają i starają się być w kolorze cielistym ;)
W pasie ma pasek z kieszonką mocowaną na rzep. Kieszeń jest z czarnej siateczki i mieści się do niego wodoodporny aparat fotograficzny. Na nadgarstku ma wodoszczelny zegarek. Pod wodą może robić zdjęcia ale też wyposażona jest w lornetkę by podziwiać podwodne okazy. Nieodzowne są też płetwy, gogle oraz butla z tlenem - Mattel pomyślał o wszystkim;)
 Lornetka i aparat da się trzymać w rękach a płetwy świetnie trzymają się stóp.
Butle z tlenem zakłada się jak plecak a ramiączka są regulowane.
Od razu nie skapnęłam się po co jej czarny rzep na nadgarstku i czemu jest jeden. Po oględzinach już wiem, że w kieszonce na pasku była druga rzepowa bransoletka. Służą one do zabawy z foką, która na wewnętrznych stronach płetw ma również rzepy. Pozwala to przymocować fokę do rąk Kiry. Jeśłi chce się nią ktoś pobawić w wannie to Foka się nie wymknie ;)
Genialna lalka dla dzieci do zabawy jak i dla kolekcjonerów. Na ostatniej fotce Kira już jest kompletnie ubrana i gotowa na odkrywanie podwodnych tajemnic ;)

P.S. w zestawie była też fioletowa szczotka ;)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie
'Aga'




niedziela, 11 sierpnia 2013

Superhero

Witajcie :)

Czymże byłby świat bez fantazji? Na pewno niczym ciekawym ;)

Mattel jak i wiekszość z nas lubi komiksy. Iron Man, Batman, Superman hymm sami faceci?! Na szczęście nie :D
W zaszczytnym gronie bohaterów jest miejsce na super babki - jedną z nich jest Electra.

W dzisiejszym poście będzie właśnie o niej ;)
Natrafiłam na lalkę Electry jakiś czas temu i wiele razy zastanawiałam się nad jej kupnem. Za którymś razem była tania, bo bez oryginalnego kostiumu, więc się skusiłam. Nie żałuję :)

A to ona :)
Lalka jest bardzo ciekawie zrobiona. Ma gładkie czarne włosy sięgające tyłka. Makijaż składa się ze szminki w kolorze terakoty i cieni na powiekach w kolorze czerwono brzoskwiniowym
(sorry za nazwy ale trudno opisać kolory;)
Brwi narysowano w mocno wygięte łuki, co nadaje jej zadziornego i cynicznego wyglądu. 
Tak na prawdę największe wrażenie robią oczy. 
Mają kolor fioletowy i skierowane są w lewą stronę
(z perspektywy Electry)
 
Uwielbiam lalki z charakterkiem. Na ogół lalki Mattela są jowialne, cukierkowe i do urzygu urocze. Ta ma coś w sobie... taki pazur. Jej nie wciśniesz kitu i nie nabierzesz na byle co. Jest tytułową Zołzą
z książki Sherry Argov "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy", którą na marginesie polecam ;)
Ubrałam ją w sukienkę, którą nabyłam na jakiejś aukcji
wraz z inną lalką. 
Pasuje całkiem nieźle :)

Na koniec wklejam zabawną piosenkę, która nie wygrała w Polsce eliminacji do Eurowizji. Szkoda.
Superhero